Postanowiłam jednak wybrać się na te zawody, mimo tego że nie bardzo lubię ten tor.
Ale trzeba było podopingować Szymka i resztę! No ale jednak dopingowanie mi nie wychodzi...
W skrócie: Kurz, dużo kurzu, postraszyło deszczem, a w końcu wyszło słońce. Organizacyjnie janiewiemcotowogólejak, Szymek z dwoma glebami (jakznaleźćsposóbżebygouspokoić?!), rodzinny klimat grillowania i piwkowania, multum aut, parkowanie lajk a bos.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MX. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MX. Pokaż wszystkie posty
13 maja 2016
3 czerwca 2014
MX na Dzień Dziecka...
...oczywiście tylko (niestety) fotograficznie!
Potrzebowałam chwili wytchnienia od pisania pracy teoretycznej, a że był Dzień Dziecka, to wybrałam się do chłopaków na trening do Kłokocina.
I choć byłam na krótki czas, to miałam wiele zabawy i pykło kilka kadrów, które oczywiście będę trenowała dalej : )
Będę to powtarzała jeszcze kilka razy, ale tor ten jest mega klimatyczny - na razie jeden z moich ulubionych - i tylko czekam na odkrycie innych, większych, gdzie będzie można poćwiczyć scrub'y (co nie Szymek? :P )
Co będę tu pisać więcej, oglądajcie!
Potrzebowałam chwili wytchnienia od pisania pracy teoretycznej, a że był Dzień Dziecka, to wybrałam się do chłopaków na trening do Kłokocina.
I choć byłam na krótki czas, to miałam wiele zabawy i pykło kilka kadrów, które oczywiście będę trenowała dalej : )
Będę to powtarzała jeszcze kilka razy, ale tor ten jest mega klimatyczny - na razie jeden z moich ulubionych - i tylko czekam na odkrycie innych, większych, gdzie będzie można poćwiczyć scrub'y (co nie Szymek? :P )
Co będę tu pisać więcej, oglądajcie!
16 kwietnia 2014
15 kwietnia 2014
Top Amator Cup 2014 - Czerwionka-Leszczyny - pierwsze starcie
Pierwsze zawody MX zaliczone.
Jak było? Głośno! :D Ale było super. Wszystko działo się szybko. Jedna, druga, trzecia i reszta kategorii jedna po drugim wziuuum! Aaaaaa!!!! Nie ogarnęłam...
Moim bohaterem tego dnia jest Szymek, który w pierwszym wyścigu zaliczył glebę na pierwszym okrążeniu, urwał klamkę z przedniego hamulca i jechał dalej bez ; )
Niestety ten przejazd nie był przez to udany, ale za to drugi poszedł tak, jak miało być!
Szymek zakończył drugi bieg na 3 miejscu i tak się podjarał, że postanowił ostro trenować i nawet pozbawić się alkoholowej hulanki! Ciekawe czy to mu się uda :P
A! No i jeszcze byli mechanicypomagierzykibice, bez których Szymek mógł spokojnie skupić się na startach. Dobrze mieć taką ekipę, co? ; )
Chcę więcej! Ale ze słoneczną pogodą : P
Jak było? Głośno! :D Ale było super. Wszystko działo się szybko. Jedna, druga, trzecia i reszta kategorii jedna po drugim wziuuum! Aaaaaa!!!! Nie ogarnęłam...
Moim bohaterem tego dnia jest Szymek, który w pierwszym wyścigu zaliczył glebę na pierwszym okrążeniu, urwał klamkę z przedniego hamulca i jechał dalej bez ; )
Niestety ten przejazd nie był przez to udany, ale za to drugi poszedł tak, jak miało być!
Szymek zakończył drugi bieg na 3 miejscu i tak się podjarał, że postanowił ostro trenować i nawet pozbawić się alkoholowej hulanki! Ciekawe czy to mu się uda :P
A! No i jeszcze byli mechanicypomagierzykibice, bez których Szymek mógł spokojnie skupić się na startach. Dobrze mieć taką ekipę, co? ; )
Chcę więcej! Ale ze słoneczną pogodą : P
![]() |
| Takiego pomagieramechanikakibica, to dobrze mieć |
31 marca 2014
Another MX training day - Czerwionka-Leszczyny
Był Kłokocin, to czas na odwiedziny na trochę większym torze w okolicach.
Tym razem Czerwionka-Leszczyny, gdzie za dwa tygodnie odbędą się pierwsze zawody w sezonie.
Ciężkie warunki były, ciężkie.
Sucho, ślisko, dużo kurzu, bardzo dużo kurzy i jeszcze więcej kurzu.
Jako że Szymek popsuł tym razem motocykl na 2 okrążeniu, to było już po ptokach, pozostał Tomek Gagat i reszta trenujących
; )
Tym razem Czerwionka-Leszczyny, gdzie za dwa tygodnie odbędą się pierwsze zawody w sezonie.
Ciężkie warunki były, ciężkie.
Sucho, ślisko, dużo kurzu, bardzo dużo kurzy i jeszcze więcej kurzu.
Jako że Szymek popsuł tym razem motocykl na 2 okrążeniu, to było już po ptokach, pozostał Tomek Gagat i reszta trenujących
; )
28 lutego 2014
Kłokocin c.d. - Szymek Molek
Postanowiłam poświęcić osobny wpis głównemu bohaterowi mojej historii z MX'em w tle - Szymkowi Molkowi. A to dlatego, że jemu chciało się zagadać i umówić na torze. Jak już wcześniej wspominałam, od dłuższego czasu planowałam zdjęcia w tematyce motocross'u i nigdy się nie udawało. Teraz bakcyl trzyma i nie chce puścić, a frajda, jaką mam na torze jest równoważna z tym, co przeżywają sami fotografowani ; )
24 lutego 2014
Kłokocin MX training with Szymek Molek - podejście drugie
No... Także tego...
Kolejną niedzielę postanowiłam spędzić na torze w Kłokocinie.
Pogoda już nie tak idealna, ale chęci do zrobienia lepszych kadrów spore.
Jeszcze dużo prób przede mną, bo tor ma o wiele więcej możliwości, a mnie niestety wciąż ogranicza tylko moja głowa.
Tym razem postarałam się wejść w miejsca mniej oczywiste, ale wciąż poszukuję.
Jutro więcej Szymka!
Kolejną niedzielę postanowiłam spędzić na torze w Kłokocinie.
Pogoda już nie tak idealna, ale chęci do zrobienia lepszych kadrów spore.
Jeszcze dużo prób przede mną, bo tor ma o wiele więcej możliwości, a mnie niestety wciąż ogranicza tylko moja głowa.
Tym razem postarałam się wejść w miejsca mniej oczywiste, ale wciąż poszukuję.
Jutro więcej Szymka!
10 lutego 2014
Kłokocin motocross'owo
Samotne podróżowanie czasami ma swoje jasne strony...
Sobota, późny wieczór, wracam do domu, zaglądam na fejsbuka...
Wiadomość: Siema! My jutro planujemy motorcorss w Żorach, jak masz czas można się dogadać : )
Myślę sobie... Dam radę się ogarnąć? A co i tam, jadę! Kładę się spać z myślami usytuowanymi już na torze.
Niedzielny poranek.
Otwieram oczy, wyglądam za okno...Och nieeee, chmury, zimno, będzie padać... Jechać, nie jechać, jechać, nie jechać?
Po śniadaniu niespodziewanie mym oczom okazał się błękit nieba, więc spakowałam sprzęt, zalałam termos herbatą i eja w drogę!
Mając pod nosem wjazd na autostradę A1 szybko udało mi się dotrzeć na miejsce podwożąc po drodze przypadkowo napotkanego pana, który pokazał i dokładną drogę na tor. Ale po słowach: "Paaaaani, dojedzie pani bez problemu, przede wszystkim ich słychać", nie bałam się o ponowne błądzenie po okolicach ; )
Wiele razy próbowałam ustawić się z Szymkiem Molkiem gdziekolwiek, gdzie można odbyć "drobne jazdki" MX'owe. No i udało się na spontanie! Prognozy na ten dzień nie były pozytywnie nastawiające, ale po przyjeździe na miejsce słońce umilało nam dzień.
Nie spodziewałam się, że tor podczas niedzielnego treningu będzie tak oblegany.
Postanowiłam potraktować niedzielne południe jako test. Nigdy wcześniej nie brałam się za motocross, a od jakiegoś czasu mnie ciągnęło w jego stronę.
Wnioski na dziś? Fotografowanie motocrossu jest trudne :D Nie ogarnęłam tego, ale następnym razem będzie kozak! Szykuj się Szymek i zatankuj kilka kanistrów!
Szymek Molek, dzięki za zaproszenie. Świetny tor tak blisko mnie! : )
Jak zwykle nie mogłam ograniczyć się do ilości zdjęć, więc macie sporo do oglądania. Proszzz!

Subskrybuj:
Posty (Atom)






