That was one of the best and the most spontaneous trip to the best guys and magical place!
For the first time my car drove over 300km at once, haha, I'm so proud of you Mr Trooper :D
Soon there will be, I think, one of the biggest Bike Park in hole Poland! Guys giving for this place all of the power they have! Guys, don't forget about me and my little,little skills! I just wanna have fun too!
Soooo, Maja and I just decided to go there with hot tea, banana pancakes and biiiiig Tiramisu cake to make a little surprise to Arthur, Arek and for the rest of trailbuilders working so hard there. AND THAT WAS A BIG SURPRISE FOR THEY! Yay!
The weather that day was so beautiful and that was the best thing to do (except biking of course!).
Even a little photoshooting with Maja went well as you can see below.
At the end of that day we had to go down the hill by the offroad beast! :D That was soooo freaky trying to get on the SAVE asphalt from fckn muddy road! Arek, you are the best trailbuilder driver :D
Looove you guys!
Ok... No words from now!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trip. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trip. Pokaż wszystkie posty
20 listopada 2016
22 grudnia 2014
Barcelona trip - szufladowy flashback
Tak mnie jakoś wzięło na wspominanie. Chyba tak zawsze będzie z końcem roku...
Japa mi się śmieje od ich przeglądania : )))
Chciałam podziękować kilku osobom, dzięki którym ten rok nie był taki beznadziejny. Liczę na kolejne chwile spędzone z Wami na trasach, torach MX, na treningach i spacerach. Już za tym tęsknię!
Tym razem Barcelona. Dawno temu.
Muszę tam wrócić.
Japa mi się śmieje od ich przeglądania : )))
Chciałam podziękować kilku osobom, dzięki którym ten rok nie był taki beznadziejny. Liczę na kolejne chwile spędzone z Wami na trasach, torach MX, na treningach i spacerach. Już za tym tęsknię!
Tym razem Barcelona. Dawno temu.
Muszę tam wrócić.
20 września 2013
Leogang love archive - czyli jak to było rok temu...
W ten weekend Sonia Skrzypnik, Michał Tarkowski (edit, bo sama w szoku, że startuje!) i Wojtek Czermak będą walczyć, a przede wszystkim bawić się w błotku na trasach PŚ w Leogangu, więc trzymam za nich mocno kciuki, jako jedynych reprezentantów poldońskiej krainy.
Jako że nie mogę tam być , to trochę mnie wzięło na wspominki. Rok temu pierwszy zagramaniczny trip z Arkiem, Agatą, Sławkiem i Kubą rozpoczął moją przygodę ze światowymi zawodami. Kurde... Było dobrze i zazdroszczę ekipie, że tam są, bo nawet w błocie jest tam frajda.
No, ale...do rzeczy...
Jak to było tam rok temu?
Jako że nie mogę tam być , to trochę mnie wzięło na wspominki. Rok temu pierwszy zagramaniczny trip z Arkiem, Agatą, Sławkiem i Kubą rozpoczął moją przygodę ze światowymi zawodami. Kurde... Było dobrze i zazdroszczę ekipie, że tam są, bo nawet w błocie jest tam frajda.
No, ale...do rzeczy...
Jak to było tam rok temu?
![]() |
| W tamtym roku wygrał Minnaar. W tym, nie wiadomo kto, ale ostateczna punktowa walka rozegra się między Gee, a Stevem. |
![]() |
| Stasiu długo wtedy okupował hotseat, dzisiaj siedzi w domu i naprawia swoją złamaną w Szwajcarii rękę. |
21 sierpnia 2013
iXS European Dh Cup, Wiriehorn + landszafty
Tak jak obiecywałam, są i landszafty prócz treningów.
No to lecim...









No to lecim...
![]() |
| No dzień dobry! ; ) |
![]() |
| Devinci team, pięknoty te rowerki! |




![]() |
| Pan ma bardzo ładny i prosty tatuaż |
![]() |
| Taki oto hotseat był. Piękny hotseat... |
![]() |
| Potomstwo pana Klaussmana |
![]() |
| Szefowa. Jest niesamowita! Dziołcha orkiestra! |
![]() |
| Prawie przy każdym domku flagens |
![]() |
| Stasiu chciał pokopać Agatę! Ale pastuch był wyłączony... :D |
![]() |
| No i proszę Państwa, rozpoczynamy landszafty. |




![]() |
| Koooleeedzy! Jest i dziubek, google specjalnie dla mnie :D |
![]() |
| Koledzy trenują :> |

![]() |
| Na swaczynkę taki oto kolega. Staś mówił, że potem się uśmiechał do obiektywu, a ja byłam zajęta myjącymi panami : ( :D:D:D |
20 sierpnia 2013
iXS Wiriehorn, Szwajcaria + zwiedzanie szpitala
No i wróciliśmy... Nie tak miało być, nie tak.
Stało się. Mam nadzieję, że Stasiu szybko się poskleja i uśmiech wróci na jego japkę.
Ale dzięki Wam za to, że taki Ewek zmieścił się do wozu z aparatem ; )
Taka przestroga dla innych podróżujących zelektryzowanych: zaopatrzcie się w adaptery do gniazdek nieeuropejskich [ ; Tą bubą zaserwowałam sobie brak dostępu do kompa i możliwości zgrania zdjęć... Peszek. Bywa.
No, ale wracając do samych zawodów, albo raczej treningów, na których udało się nam być, było super. Świetne zawody, polecam chyba wszystkim, którzy chcieliby zacząć od jakiś zagramanicznych zawodów.
Obiłam się i ja wpadając do potoku z aparatem, a wcześniej ślizgając ręką po żwirze na trasie. Kalekaja!
To był dobry weekend, wbrew pozorom, ale jednak wolałabym emocjonować się na mecie podczas finałów. Następnym razem będzie rekompensata, prawda?
Ten wpis dedykuję Sławkowi, żeby szybko się wykaraskał z tego złamania i mógł jeszcze w tym roku gdzieś się zabawić na zawodach. Trzymam kciuki i jedz dużo galaretek! ; )
Na rozkaz pana Krzysztofa Be. vel Bon pragnę dokończyć tę opowieść, bo czuje się w powietrzu brak jej zakończenia. Otóż zakończenie tej historii, zapewne już z hepi endem, poznamy za 6 tygodni.
Złamanie kości przedramienia u nasady kości od strony nadgarstka. Takie zdanie usłyszałyśmy z Agatą od załogi opiekującej się namber łan. Zwiedzanie szpitalnych korytarzy i oczekiwanie na zakończenie przygody z tymi murami trochę urozmaiciło nam ten pobyt. Świeżutkie pościelone łóżka na całej długości korytarza z przygotowanymi pidżamami rozwaliło nas najbardziej : P
Stało się. Mam nadzieję, że Stasiu szybko się poskleja i uśmiech wróci na jego japkę.
Ale dzięki Wam za to, że taki Ewek zmieścił się do wozu z aparatem ; )
Taka przestroga dla innych podróżujących zelektryzowanych: zaopatrzcie się w adaptery do gniazdek nieeuropejskich [ ; Tą bubą zaserwowałam sobie brak dostępu do kompa i możliwości zgrania zdjęć... Peszek. Bywa.
No, ale wracając do samych zawodów, albo raczej treningów, na których udało się nam być, było super. Świetne zawody, polecam chyba wszystkim, którzy chcieliby zacząć od jakiś zagramanicznych zawodów.
Obiłam się i ja wpadając do potoku z aparatem, a wcześniej ślizgając ręką po żwirze na trasie. Kalekaja!
To był dobry weekend, wbrew pozorom, ale jednak wolałabym emocjonować się na mecie podczas finałów. Następnym razem będzie rekompensata, prawda?
Ten wpis dedykuję Sławkowi, żeby szybko się wykaraskał z tego złamania i mógł jeszcze w tym roku gdzieś się zabawić na zawodach. Trzymam kciuki i jedz dużo galaretek! ; )
![]() |
| Piękny dzień, po trackwalku, trasa przyjemna... |
![]() |
| Pierwsze komplikacje tego feralnego dnia... |
![]() |
| Ale przynajmniej był czas się zatrzymać na trasie i strzelić sobie sweet fotkę z landszaftem ; ) |
![]() |
| No... A tak zakończyły się treningi... "Chyba złamałem rękę" i zjazd do karetki po uprzedniej konsultacji z szefową. |
Na rozkaz pana Krzysztofa Be. vel Bon pragnę dokończyć tę opowieść, bo czuje się w powietrzu brak jej zakończenia. Otóż zakończenie tej historii, zapewne już z hepi endem, poznamy za 6 tygodni.
![]() |
| W oczekiwaniu na Stasia przebywającego w gipszimmer i wybierającego kolor gipsu... [ ; |
Złamanie kości przedramienia u nasady kości od strony nadgarstka. Takie zdanie usłyszałyśmy z Agatą od załogi opiekującej się namber łan. Zwiedzanie szpitalnych korytarzy i oczekiwanie na zakończenie przygody z tymi murami trochę urozmaiciło nam ten pobyt. Świeżutkie pościelone łóżka na całej długości korytarza z przygotowanymi pidżamami rozwaliło nas najbardziej : P
19 lipca 2013
Francja trip - ludzie
Portrety...no właśnie...czyli to, co mi najlepiej wychodzi ostatnimi czasy ; )
WINO SERY CHŁOPCY ROWERY!
(a tak poza tym to bagietki, bułki maślane, harleye, góry, magnesy, serca, duuużo serc wszędzie, ceramika, multipass :D )
WINO SERY CHŁOPCY ROWERY!
(a tak poza tym to bagietki, bułki maślane, harleye, góry, magnesy, serca, duuużo serc wszędzie, ceramika, multipass :D )
![]() |
| Nowi koledzy, hie hie hie :> |
![]() |
| Leci do serii tych portretów z cyklu och ah! |
![]() |
| Kombos, lubię bardzo też! Zgrywus w tle! |
Subskrybuj:
Posty (Atom)








































