28 kwietnia 2016

Pierwszy Puchar Polski DH w sezonie - Międzybrodzie Żywieckie, góra Żar

Na początku był chaos... Zaraz, zaraz, to nie o tym tekst...
Chociaż to, co działo się w niedzielny poranek, można tak było nazwać. Pogoda skradła tamtego dnia show. Nie ma co...

Stało się. Sezon nareszcie wystartował. I to z pogodowym przytupem!
Wszyscy byli spragnieni ścigania i oglądania znowu tych samych mordek.
Chociaż widać w powietrzu (i w kalendarzu) zjazdowy kryzys, to myślę że sobie tak czy siak poradzimy. W końcu są jeszcze inne zawody za granicą ; ) Jeszcze trochę pewnie chłopaki mają w zanadrzu i coś się wykluje do kalendarza. Działać chłopaki!!!

No dobra... Szczerze? Nie mam weny na dalsze pisanie, dlatego pozostaje mi Was zaprosić do mojej strony Żaru.

Przygotujcie się na dużo scroll'owania. Dwa dni przed Wami.
Miłego!


SOBOTA

(treningi)















Myślę, że to ten osobnik wywołał następnego dnia zimę. SPISEK!


Oj Luko, Luko... I tak lubię tego modela za te języki do obiektywu :P










Cały on. Żadne tam dziubki! :D


 

 

NIEDZIELA

(kwalifikacje | finały)




Jest i ON! Chłop! Trochę tęskniiiłam...













































1 komentarz:

  1. Zdjęcia SZTOS!
    z resztą ja zawsze :P
    Pozdrawiam SSFOTOSPORT

    OdpowiedzUsuń

Nabazgraj coś...